[3]19 sierpnia 2016 @ 18:04


wybaczcie, ale nie miałam czasu - wiem słabe wytłumaczenie, ale w chuj nie mam czasu.
robota, dom, robota, dom i tak w kółko. w domu zapierdzielam tak, że już nie wyrabiam. teraz doszły warzywa i zaprawianie wszystkiego co jest możliwe do zaprawy.
waga tak średnio. powoli w dół a potem +2, znów w dół i +3. ja nie wiem o co chodzi. chyba musze przestać jeść by jakkolwiek zaczęła schodzić w dół ;/
za miesiąc zaczynam urlop.

© joliment