[4]23 lipca 2016 @ 10:42


chujnia w robocie, chujnia poza robotą. nic mi się nie chce. grunt, że waga idzie w dół. już dawno powinna.

wiecie, że ta małpa ode mnie z roboty nie chce zarabiać ze mną po równo? bo kurwa czemu?! moja poprzedniczka miała tyle samo na umowie co ona i jakoś żyła. chciałam być uprzejma, ale skoro ona ma takie podejście to poproszę o podwyżkę i jeszcze stówe czy pół więcej od niej. z jakiej racji ma zarabiać więcej niż ja? bez studiów, bez doświadczenia i notorycznie błędy popełnia w księgowości, które musze korygować no i oczywiście jej dzieci ciągle są chore. ja jej kurwa pokażę.
i tak to jest. nie rób nikomu dobrze, a nie będzie tobie źle.

© joliment