[6]2 lipca 2014 @ 16:40


Już lipiec, a mnie dalej lenistwo trzyma. Nie wiem, kiedy mnie olśni, by wziąć się za pisanie magisterki. A miałam plan napisać całe dwa rozdziały. Ha ha ha.

Byłam dziś na rozmowie w sprawie stażu managerskiego w Auchanie. Taaa - staż chyba tylko na papierku. Mogli nazwać rzeczy po imieniu: zapierdalaj jak wół, a nauczymy Cię wykładać towar na półki, a o administracji zapomnij. Dodatkowo muszę być na tyle mobilna, by przenieść się do Torunia czy Bydgoszczy by tam zamiatać podłogę. Myślałam, że szlag mnie trafi. W ofercie takie piękne rzeczy pisali, że zajmę się projektem, nauczę programu, a tu gówno. Zmarnowałam czas, bo czekałam jeszcze na tą babe jakieś 20 minut... Boże, czy ja kiedykolwiek znajdę pracę???

[6]4 lipca 2014 @ 14:10


Jak to mówią?
Radź sobie sama?

Chyba zostanę wróżką, skoro tak dobrze przewiduję przyszłość.

[11]5 lipca 2014 @ 13:57


❝30 days Shred❞ z Jillian Michaels uważam za rozpoczęte. W ogóle wszystkie ćwiczenia uważam za rozpoczęte.
Lepiej późno, niż w cale nie?

[9]7 lipca 2014 @ 11:02


Zakwasy jak cholera! Kość ogonowa mi odpada, a o kolanach nie wspomnę. Jednakże, na szczęście, nie odczuwam tego w trakcie ćwiczeń. Kto by pomyślał, że tak się wkręcę w Jillian i Mel B :)
Matka przestała mi ględzić na ten temat, ale zaczęła o drugim.
Pracy nie ma.

[2]8 lipca 2014 @ 19:41


Ten upał jest nie do zniesienia. Najzimniej jest w piwnicy, ale nie będę tam przecież mieszkać. Gdzie ten deszcz i burze, które tak zapowiadają od kilku dni?!
Przez Tiffanny nie chodzę, a się turlam.

[9]9 lipca 2014 @ 11:17


W końcu mam zrobione wszystkie zęby. Jeszcze za miesiąc endo i laryngolog i koniec mojego łażenia. Obyy.
Dziś już aż tak się nie turlam.

[7]11 lipca 2014 @ 10:48


Zapalenie ucha zewnętrznego - cokolwiek to znaczy. Ból jak cholera -,-

[6]13 lipca 2014 @ 17:00


Norweski chleb jest najsmaczniejszy!

[13]15 lipca 2014 @ 11:35


dajcie mi czekolaaaaaadyyyyyyy ;C

edit.
nienawidze moich rodziców. chce żeby umarli.

[18]17 lipca 2014 @ 10:55


zjadłam wczoraj całą czekoladę i ciągle mi mało ;C

[17]19 lipca 2014 @ 10:33


A może by tak blond?

[7]23 lipca 2014 @ 10:40


gorąco ;[

ten level 2 shred'u z jillian jest tragicznie wyczerpujący, wczoraj pierwszy raz po siedmiu dniach ćwiczyłam dodatkowo z tiffany boczki, bo wcześniej nie dałam rady. te ćwiczenia rzeczywiście coś dają. dla zachęty przed shred'em zrobiłam sobie fotki do porównania z efektem końcowym. szkoda, że wcześniej nie wpadłam na pomysł katowania się jillian^^

[5]25 lipca 2014 @ 20:15


Czyli jednak jadę na Woodstock.

[9]28 lipca 2014 @ 20:16


Pakuję się i pakuję i spakować nie mogę ;/

Daaaaaaajcie mi deszcz i max 20°C!!!!!!!!

© joliment