[10]2 maja 2014 @ 20:32


Nawet nowe buty mnie nie cieszą.

[7]4 maja 2014 @ 15:38


Z nudów postanowiłam pobawić się html'em i o to proszę. Nju szablony dla was. Miło by było, gdybyście o pobraniu poinformowali mnie w komentarzu :)

->HTML ->HTML

->HTML ->HTML

->HTML ->HTML

[8]6 maja 2014 @ 09:01


Nie chce mi się dłużej czekać.

[10]8 maja 2014 @ 19:44


Boli, boli, boli.

[8]12 maja 2014 @ 19:22


Nie mam słów na naszą służbę zdrowia. Stojąc kilka godzin (5) w kolejce do endo jedna starsza przez drugą starszą zachwalały tą endo, to pomyślałam, że może w końcu znalazłam dobrego lekarza.... ale kiedy weszłam do środka okazało się, że lekarka jest starsza ode mnie może o 3 lata i wie o mojej chorobie tyle co ja o neoteni aksolotli - czyli wielkie nic. Oczywiście wymądrzała się, używała słownictwa, które nigdy nie obiło mi się o uszy i doszła do wniosku, że w sumie nie wie co mi jest. Ja jej tłumaczę jakie mam objawy, co za tym przemawia itp itd, ale ona widząc, że nie ma do czynienia z głupim to od razu stwierdziła, że moje przypuszczenia są złe, bo tak. I kazała mi iść do ginekologa, bo już mi nie pomoże.
Najciekawsze jest to, że mój lekarz rodzinny ma inne zdanie co do moich wyników badań.
No nic, dalej będę szukać kompetentnego endo, choćbym miała wydać milion. Co lekarz to inna diagnoza. Najwyżej umrę z bólu do tego czasu :)

[16]13 maja 2014 @ 18:27


Kolejne badanie, kolejne pieniądze, kolejne pobieranie krwi, kolejne pieniądze, rezonans prywatnie, kolejna kupa pieniędzy. Nie stać mnie.

[12]14 maja 2014 @ 19:01




No i moją dietę trafił szlag :)

[9]15 maja 2014 @ 19:16


W takich momentach lubię konszachty mojej mamy. Ginekolog w poniedziałek na nfz.

[15]17 maja 2014 @ 18:07


Sesja jest bliżej, niż sądziłam.

[23]20 maja 2014 @ 16:32


Głupia pogoda.
Za siedem tygodni endo.

[7]24 maja 2014 @ 10:46


Czym byłaby nasza SKM'ka bez awarii??? Jeszcze nie daj boże bym wróciła na czas do domu!

Podwyższony progesteron.

Pogoda jeszcze bardziej mnie wykańcza. Wczorajsze 32°C tak skutecznie mnie zniszczyły, że nie mam siły na naukę. Mój organizm nie ma już tyle siły co wcześniej, a to dopiero początek. Nie do wiary jak choroba zmienia człowieka.

[24]25 maja 2014 @ 12:30


Mam już wszystkiego dość. Nie chce mi się żyć. Mam nadzieję, że ta choroba szybko mnie wykończy.

[11]27 maja 2014 @ 11:23


W końcu pogoda jest taka jaka być powinna.
Deszcz.

[12]28 maja 2014 @ 14:00


wszystko jest lepsze od nauki

[9]30 maja 2014 @ 13:13


wszyscy faceci to chuje

nie?

to idźcie na dwa zaliczenia z rzędu do faceta, który egzaminuje milion osób i siada akurat koło was i patrzy wam się na ręce, a potem wyskakuje z tekstem, że nie mają one wędrować do telefonu.
chuj.

[7]31 maja 2014 @ 10:19


cztery przedmioty w dwa dni???

hektolitry kawy.

© joliment