[2]9 kwietnia 2011 @ 13:50


91. Courage is to resist fear, mastery of fear - not absence of fear. M. Twain
No cóż, deprecha cały czas się mnie trzyma. Nic mi się nie chce, chociaż dziś wysprzątałam cały dom - to było naprawdę konieczne. Nie mogłam już patrzeć na ten brud. Także nie mam siły na nic, nadal nie czuję rąk. Najchętniej był poszła spać i obudziła się po sesji. Poza tym jestem na etapie szukania pracy na wakacje. Muszę w końcu coś sobie znaleźć no. Obojętnie gdzie. Tymczasem idę jeszcze ogarnąć swój pokój. Nawet nie chce mi się pisać. Ehh niedobrze.

[1]22 kwietnia 2011 @ 20:01


92. Pain is temporary, pride is forever.
Popijając kawę, słuchając śpiewu ptaków, patrząc przez okno, oddychając ciepłym powietrzem delektuję się świeżą, jakże soczystą wonią wiosny. Czuję konwalie, tak na pewno konwalie. Przypominają mi coś, tylko nie jestem w stanie napisać co dokładnie. Teraz już tylko czekam aż rozkwitnie bez. Uwielbiam go. Mogłabym cały czas go wąchać i przyozdobić nim cały pokój i dom. Dokładnie pamiętam ten zapach, taki słodki i miły. Sprawia, że się uśmiecham :) Od jakiegoś czasu jest ładnie, ciepło i przyjemnie. Prawie jak lato. Dziś sprzątnęłam dom, ogarnęłam swój pokój - a jakże, czas najwyższy! Zostały mi tylko okna i chyba się zaraz za nie wezmę. Ogólnie to zauważyłam, że mam więcej życia w sobie, pogoda wpłynęła na mnie ożywczo :) Teraz trzeba tylko kupić rower i zacząć jeździć. Poza tym za chwilę święta. W tym roku matka nie szaleje, upiekła dwa ciasta, zrobiła sałatkę, ja dobawię jeszcze jutro moje ciasto - za jej jakoś nie przepadam. No i jakoś ujdzie. W niedzielę jedziemy do ciotki, także tam zjemy coś konkretnego, zawsze robi coś pysznego, także jeżdżę tam na głodnego :) Poza tym tak trochę zmieniając temat - niedługo zaczną się koła, w sumie już miałam dwa, ale tak konkretnie to od maja. Ojj szykuje się wrzesień z niektórych przedmiotów. Nie żebym była pesymistką, ale cóż, jest jeden przedmiot, którego nie sposób ogarnąć małym rozumkiem. No zobaczymy co z tego wyjdzie. Wezmę się do pracy i powinno być spoko :) Tymczasem wracam do okien!

© joliment