[1]25 lutego 2018 @ 14:23


wypaliłam się. jestem tego pewna na 1000000%
jak nie znajdę szybko innej pracy to przejdzie mi ochota na wstawanie rano.
trzyma mnie przy życiu fakt, że jestem biedna jak mysz kościelna i aby żyć dalej to muszę dupsko ruszyć i słuchać jakim to jestem nieopłacalnym pracownikiem. nie mam ochoty na naukę czegokolwiek. bo po co? co z tego będę miała? nie myślałam, że tak nisko upadnę. a jednak okazuje się, że ktoś rzuca łopatę i każe kopać dalej.
jakie to moje życie jest chujowe. ślubu nie będzie, nic nie będzie. bo kurwa kasa.
czemu wszystko jest kurwa takie drogie?!

pierdole tą zime. odśnieżam codziennie i kurwa ciągle pada ten pieprzony śnieg. nawet pogoda jest chujowa.
całe to życie jest chujowe.

© joliment