ja to jestem do dupy.
teraz przeszkadzają mi upały, za dużo owoców, za dużo gotowania, za dużo wekowania. ja pierdole.

za to spełniłam jedno ze swoich marzeń, byłam na openerze na koncercie Bruno Marsa, było fantastycznie, ale.... ale atmosfera nie umywa się do tej na woodstocku. ludzie niemili, pod scenę nie dało się podejść, bo ludzie się zapierali - gorzej jak mój pies. ale koncerty były spoko.

w robocie jak zwykle. M. poszła na urlop a ja znów się nasłuchałam, że nie zarobiłam na siebie, że jest dół nie do zakopania, że to niepewna branża itp itd... ona kurde zawsze wie kiedy pójść jak stary jest na miejscu.
ogólnie w robocie dużo się dzieje, ale nic związanego z pracą :) - żeby nie było - szukam czegoś innego. wciąż.

poza tym wszystko po staremu, mogłabym narzekać, ale po co.
chyba muszę bardziej wychodzić do ludzi, bo już dziczeję, tylko jest jeden problem - nie chce mi się. wolę być sama ze sobą, niż słuchać pierdolenia. chyba się starzeję.


tak-to-wyglada {29.07.2018, 20:17}
Czasami lepiej nie wychodzić. Wystarczy wyjść na jakiś czas, posłuchać pierdolenia i już człowiek wraca na dawne tory.

#Tak sądzisz? Że to dobrze? Nie ma do czego wracać?
Czasami słyszę historie jak to jest teraz cudownie i o niebo lepiej, że nic tylko pakować się i wracać póki jest jeszcze miejsce.
dzieckokoszmarow {21.07.2018, 20:54}
kurde!! teraz widze, że ucieło mi komentarz :( (jak się nie da to aż współczuje, u mnie zapasy są na 2 lata i w tyle schodzą do zera). Polskiej mentalności niestety niczym nie da się wybić, chociażbyś nie wiem co robiła. Niestety. Wychodź do ludzi, im później zaczniesz to robić tym będzie Ci trudniej, wiesz o tym!
zojabaciko {21.07.2018, 14:48}
witaj w klubie !
dzieckokoszmarow {17.07.2018, 22:34}
Pomyśl o tych, którzy zimą zamiast jeść cudne swojskie, muszą kupować w sklepach. A Ty masz zapasy
© joliment