[1]7 listopada 2009 @ 17:21


37. Running in circles.
Już listopad. Czas leci jak nie wiem a ja jeszcze nie zaczęłam pracy z polskiego. Facet miał mi pomóc wymyślić temat, ale jednak no nie za bardzo mi pomógł. W każdym razie mam doła, źle się czuję i wszystko mnie denerwuje. Najchętniej bym się odcięła od tego wszystkiego i wszystkich. Chciałabym wziąć sobie wolne od życia, ale tak chyba się nie da. Codziennie szkoła, dom, dom, szkoła i tak w kółko.

[0]18 listopada 2009 @ 17:49


38. Love is patient, love is kind. It does not envy, it does not boast, it is not proud. It is not rude, it is not self-seeking, it is not easily angered, it keeps no record of wrongs. Love does not delight in evil but rejoices with the truth. It always protects, always trusts, always hopes, always perseveres.Love never fails.
Czyli już wiadomo co mi jest. Zapalenie tarczycy Hashimoto, niedoczynność tarczycy i insulinoodporność. Czy to zmienia postać rzeczy? Nie bardzo. I tak już nigdy nie będę szczupła. Oglądałam ostatnio zdjęcia sprzed 4-5 lat. Czemu to nie może wrócić?! Za dużo wymagam? Chciałabym być po prostu zdrowa. Za niecały tydzień próbne matury i jakoś słabo to widze. No cóż. Byle do maja.

© joliment